Which driver failed to deliver in 2008? You decide…
After many of you - including 98% of Poland’s population - voted in our Driver of the Season poll, we have to ask you: who was the biggest flop of 2008? Kimi Raikkonen perhaps, or crash-happy David Coulthard?
Vote below:























Fernando Alonso and Nelson Piquet stay at Renault
Are Lewis Hamilton and Nicole Scherzinger engaged?
32 responses so far
1 Mark Stevenson // Nov 6, 2008 at 11:56 am
In a competition of two failing Finns, the biggest loser will come out on top in this pole.
I voted for Raikkonen. He had a competitive car but no mo-jo to motivate the go. Heikki will be more successful next year I think. He is a good driver but just seems to be having issues adjusting to F1.
All other drivers listed as options in the pole were either held back because of their cars or bad luck in general.
2 Bartec // Nov 6, 2008 at 12:18 pm
I disagree that Raikkonen was “biggest flop”. He was third at the end of a season afterall. I realize that most of people got used to Shumacher and his regular winning, but this is F1 not a cartoon about Godzilla in wich Godzilla always win.
I voted for Piquet jr. because the number of OUT races in his case is really impressive. He is absolutely different than Hamilton, supposed to be young genious of F1, he became greatest dissapointment (Piquet, not Hamilton). By the way i think that voting on best season driver was dominated by Polish fans who don’t have any reasonable opinions but blind love for their driver. I know what I’m saying because I’m Polish and i live in that beautiful country full of politely speaking: “not very inteligent people” who by mistake love F1 not knowing anything about it.
3 xxx // Nov 6, 2008 at 12:58 pm
Where is Lewis Hamilton option?
4 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 1:49 pm
I think Kovalainen was the biggest upset. He had a competetive car able to get title but he did not deliver. Maybe because the situation in Mclaren is not good for second driver which role is only to get points for Mclaren and be a Hamilton’s backup in the race. But anyway with this car he should achieved more.
5 Barek O'Lama // Nov 6, 2008 at 1:52 pm
Nelson Piruet of course
6 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 2:19 pm
Do Barteca:
Te godzilla, spierdalaj stad frajerze, Schumacher juz od dwoch lat nie jezdzi wiec co ty tu pierdolisz a jakis cartoonach, jak Schumacher przez dekade wygrywal to wtedy to cartoon byl a nie F1? idz se kurwa Hanna Barbere poogladaj, ty kurwa w dupe jebany specjalisto F1 od siedmiu bolesci, ktory wie o niej tyle co Kaczynski o dyplomacji. A potem sie naucz poprawnie po angielsku pisac ty inteligencie bo rozumiem ze piszac o Polakach, to pisales o takich kmiotach i trolach jak ty. A przez pomylke to cie kurwa stary splodzil bo chcial sobie kurwa nalesniki na sniadanie zrobic a nie ciebie.
7 Magdalena ;) // Nov 6, 2008 at 2:29 pm
This is not to end so to to claim ,that then love to Countryman.You should read Polish portals F1.Likings to Kubicy are 50% there / 50%.Pole with rule is envious ,that someone osiaga success.It walks here,that men treated as joke this or as patriotism.They quarrel , because we have traką feature after taking control in years democracy 80 simply’, but I happen everywhere not only in Poland so / moze at us more
/ every wants Today how to be egg wiser from cocks, you should from here treat as typical joke this ;).Greeting of for You from Poland 
8 Anna // Nov 6, 2008 at 2:41 pm
Jak czytam takie pseudo-fachowe wypociny od niejakiego Barteca to mi sie niedobrze robi. Porownanie z Godzilla jest najlepsze buhahaha. A stwierdzenie ze Piquet byl uznawany ze geniusza przed sezonem zrodzilo sie chyba w twojej chorej wyobrazni. No i te wstawki typu: he is absolutely different than Hamilton. Piszesz byle tylko cos nabazgrac po angielsku, chyba tylko po to zeby sie dowartosciowac, cienko ci to wychodzi szczerze mowiac. Albo stwierdzanie oczywistych faktow: Mysle ze glosowanie bylo zdominowane przez polskich fanow. Haha naprawde? Wow to ty myslisz? Poza tym kto ci dal prawo do twierdzenia ze polscy fani nie maja nic rozsadnego do powiedzenia? Kim ty jestes, zakompleksiony synu neostrady? Myslisz ze piszac o nieinteligentnych Polakach, stawiasz sie wyzej od nich? Piszac to potwierdziles jakim jestes debilem, czuje odraze do takich jak ty
9 Magdalena ;) // Nov 6, 2008 at 2:42 pm
Cześć Krzyśku ;)) ,ale dlaczego Godzilla?;)).To w gruncie rzeczy fajna małpa była ;)).Pisz nastepny raz Baribal ;)).Pozdrowienia ;p
10 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 2:43 pm
Magdalena mozesz to przetlumaczyc na polski? Nie sadze zeby to ktokolwiek zrozumial poza toba
11 Magdalena ;) // Nov 6, 2008 at 2:52 pm
mój angielski nie jest najlepszy wyszło może trochę nie tak .Chodziło mi oto , że czytają bartec’a wkurzyłam się ze piszę o mało inteligentnych ludziach w Polsce.Przecież nie jest tak , choć ja znam bardzo słabo angielski to przeciez nie znaczy ,że jesteśmy zaślepieni milością do rodaka.W polsce tak samo Robert jest wysmiewany i opluwany, ale to przeciez sporadyczne sprzeczki . Jedno tylko mogę powiedzieć ci, to straszne że ktoś nie potrafi nic dobrego powiedzieć o własnym kraju.Ja napisałam ,że kłócimy sie miedzy sobą tak samo jak inne narody, ale potrafimy też podchodzić do czegoś z dystansem a nawet smiać się i pozartować jak chociażby tamta ankieta.To tyle.W sumie zależało mi aby pokazać ,że Polacy nie są takimi chamami czy idiotami jak jesteśmy tutaj przedstawiani, stąd próba napisania po angielsku.Pozdrowienia;)
12 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 2:59 pm
Koles chcial pokazac jaki z niego kozak, ktory mieszkajac z glupimi Polakami sam jest kims lepszym. Niestety pokazal ze sam jest debilnym trollem, lub Godzilla jak kto woli.:)
13 Magdalena ;) // Nov 6, 2008 at 3:06 pm
wyjaśnię tylko, że uczę się tego języka sama w domu wiec jak widze skutki sa oplakane skoro nawetPolak mnie nie przeczytał ;))).Nie poddaje się i jeszcze raz przepraszam za próbę zostania poliglotką .Cześć i wszystkiego dobrego gdziekolwiek mieszkasz ;;))), również dla Anny ;))
14 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 3:14 pm
Dzieki, nie poddawaj sie, kiedys sie nauczysz, pozdro
15 Joker // Nov 6, 2008 at 4:08 pm
Three losers, can’t decide:
Kimi Raikkonen - slower than his team mate in the same car.
Heikki Kovalainen - much slower than his team mate in the same car.
Lewis Hamilton - (Self) proclaimed new superstar beats Massa only by 1 point - and even for that, he needed a lot of luck.
16 Mark Stevenson // Nov 6, 2008 at 5:47 pm
Joker — Massa is only where he is now because of a lot of luck as well, though.
17 Joker // Nov 6, 2008 at 5:52 pm
Ich which races do you think Massa was lucky (deserved penalties of an opponent surely don’t count as luck)?
18 jelena // Nov 6, 2008 at 7:22 pm
oh please, could it be anyone BUT nelson ??????
19 gotrek // Nov 6, 2008 at 8:05 pm
98% * x = 21 000
x = 21 428
That is not Poland’s population. It is fact roughly 38 million. There are a couple of sites providing such information. Come on! Do your maths properly.
20 Krzysztof // Nov 6, 2008 at 8:12 pm
For Mark everyone except Hamilton is lucky. Kubica will be a champion because he will be lucky, Massa was second because he was lucky, only Lewis well deserved the victory ! hip hip hurra!
21 john terry // Nov 6, 2008 at 8:43 pm
KUBICAAAAAA!
22 DRS // Nov 7, 2008 at 2:21 am
someone needs to ban and delete posts in foreign languages. sorry but if you want to type in polish go to a polish website.
23 xxxx // Nov 7, 2008 at 2:44 am
of course kimi.his pay doesn’t justify his performance.If ferrari keeps him even after a lacklustre 2009 then luca is a fucikin dumb ass
24 BMW Fan // Nov 7, 2008 at 10:18 am
Button… An old dude whipped him most of the time…Why is he still in F1?
How was Massa Lucky? if his car didnt fail him, he would have easily been the champion. Your smoking drugs! Some people are just blind assholes.
25 Mark Stevenson // Nov 7, 2008 at 11:52 am
Of the ‘questionable’ calls that have been made this season, they seem to all have swung in Ferrari’s favour.
I am not a fan of Ferrari or McLaren and I would have loved to see Kubica win. But, more often than not, when a penalty was handed down it gave Ferrari an advantage.
We can dispute this all day until we are blue in the face, but the facts are the facts.
Also, now that I think about it, Raikkonen is an easy pick for this. All you have to look back to is Valencia and him smacking the wall with nobody around him. He reminds me of Paul Tracy (Canadian driver in the defunct Champ Car series). Tracy would either go home with a trophy or a mangled car. No exceptions. Fast but reckless.
26 Bartec // Nov 7, 2008 at 2:33 pm
Do Krzysztofa i Magdaleny.
Przepraszam wszystkich międzynarodowych czytelników, że piszę po polsku. Ale obawiam się że swoim krytykom to jednak muszę odpowiedzieć w ich i moim rodzimym języku. Po pierwsze nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że angielski jest moją mocną stroną ale chciałem, żeby każdy (a nie tylko zabłąkani rodacy) mógł przeczytać co myślę na tej bądź nie bądź angielskojęzycznej stronie. Po drugie nie zamierzam tłumaczyć porównania Shumachera do Godzilli bo to wymaga znajomości otaczającego świata społecznego (w tym kreskówek także). Jak ktoś nie zrozumiał jego strata.
Po trzecie, szczególnie to Krzysztof udowadnia, że jego myślenie przebiega w sposób a’la Kaczyński, czyli innych można krytykować, siebie należy uwielbiać.
Po czwarte co do polskich kibiców F1 to niestety w większości uważam ich za kultystów zakochanych w Kubicy bezkrytycznie i agresywnie. (Zdania nie zmienię bez względu na ilość inwektyw pod moim adresem)
Po piąte nie mogę być dzieckiem neostrady bo jestem od niej dużo starszy.
Po szóste wreszcie zacząłem oglądać F1 w latach 90-tych więc swoje wiem.
Po siódme życzę Krzysztofowi żeby zajrzał do słownika poprawnej polszczyzny, bo albo ma ogromne braki albo miał trudne dzieciństwo, albo co podejrzewam i jedno i drugie.
27 Krzysztof // Nov 7, 2008 at 4:31 pm
Po pierwsze moja polszczyzna jest ok, nie mam tylko mozliwosci uzycia polskich fontow, o jakich ogromnych brakach mowisz?czekam z niecierpliwoscia na wskazanie tychze brakow ( swoja droga nawet nazwiska Schumiego nie umiesz poprawnie napisac, specjalisto od F1)
Po drugie, porownanie do Godzilli zrozumialem, chodzi o to ze jest uzyte bez sensu, cytuje: “Uswiadomilem sobie ze wiekszosc ludzi przyzwyczaila sie do Schumachera i jego regularnych zwyciestw, ale to jest F1 a nie kreskowka o Godzilli, w ktorej Godzilla zawsze wygrywa” Primo: Schumi wygral ostatni raz klasyfikacje generalna 4 lata temu, nawet jak ludzie sie przyzwyczaili to mieli 4 lata zeby sie odzwyczaic. Secundo: Sugerujesz ze F1 to nie kreskowka o Godzilli gdzie Godzilla zawsze wygrywa, ze w F1 nie ma miejsca dla kogos kto bedzie regularnie odjezdzal innym. Czym wiec byla F1 za czasow swietnosci Schumiego ? Kreskowka? Przeczysz sam sobie.
Po trzecie, stwierdzenie ze wszyscy milosnicy Kubicy w Polsce sa w nim bezkrytycznie i agresywnie (??? pierwsze slysze o zakochaniu agresywnym:) )jest absurdalne i nawet nie bede tego komentowal. Zgadzam sie ze tacy milosnicy sa ale nie jest to wiekszosc, wystarczy wejsc na fora i troche poczytac.
Po czwarte koles, wyzywasz swoich rodakow na brytyjskiej stronie od niezbyt inteligentnych oraz stwierdzasz ze nic nie wiedza o F1. W tym momencie to ty siebie stawiasz na piedestale jako ekspert od F1,( buhahaha) innych rodakow uwazajac ze laikow.( jakis kompleks polskosci masz?) Zapewniam cie ze zadnym ekspertem nie jestes hahaha.
Po piate, czekam az mi te braki w ortografii wskazesz baranie:)
28 Krzysztof // Nov 7, 2008 at 4:34 pm
I agree with Mark this time, that stewards were on Ferrari’s site during season
29 Joker // Nov 7, 2008 at 4:45 pm
“But, more often than not, when a penalty was handed down it gave Ferrari an advantage.”
Couldn’t that have to do with the simple fact that McLaren drivers, especially Hamilton, have broken the rules more often this season than the Ferrari drivers?
30 Mark Stevenson // Nov 7, 2008 at 5:09 pm
Joker — I am not trying to take blame away from Hamilton for infractions of the rules that were obvious and he was fairly punished for.
But, for example, Bourdais being punished for a collision between him and Massa. From the angle that I saw on TV, Massa looked at fault for this collision, not Bourdais. Yet, Bourdais gets the penalty.
Just my $0.02
31 Joker // Nov 7, 2008 at 5:53 pm
The Bourdais penalty was debatable, but in my opinion the inicident was at least clearly not Massa’s fault, therefore one example of his bad luck this season.
We can probably agree on this: Massa has lost more points through bad luck than he has won through good luck, and the opposite is true for Hamilton.
32 Krzysztof // Nov 9, 2008 at 8:14 pm
Joker
The incident was not debatable in my opinion. French men was driving accordingly and Massa just hit him and made a collision. Bourdais did his best to avoid it, trying to keep as much right as he could. Massa was to agressive on this occasion. Bourdais said after race” What else could I have done? Put a red carpet and let Massa go?” But strangely not Massa but French men was punished and you know why? Ferrari has its people in the steward’s commission.